piątek, 23 sierpnia 2013

Dwa filmy na kończące się lato

Jest taki nurt w dorobku kina amerykańskiego, który ja na swój użytek nazywam: "kinem nastoletniego niepokoju". Jeśli oglądałyście serial "Cudowne lata", myślę, że wiecie, do czego zmierzam. W obrazach tego nurtu narrator, często dorosły już mężczyzna snuje opowieść z czasu, gdy przestawał być niewinnym dzieckiem, co ciekawe fabuła zazwyczaj jest osadzona w latach 50 - 60 minionego stulecia. Narracja skoncentrowana jest zazwyczaj wokół jakiegoś wydarzenia, które zaważyło na jego życiu, stało się katalizatorem w trudnym procesie dorastania.  W filmach zwracających się ku okresowi dorastania możemy wyczuć charakterystyczny klimat - z jednej strony sielskość amerykańskich miasteczek, z drugiej strony niepokoje i emocje pulsujące tuż pod skórą młodych bohaterów. Opowieść przekazywana jest zazwyczaj z dużą dozą humoru, czasem ironii naznaczonych nutą tęsknoty za czasem durnym i chmurnym, którą nosi w sobie każdy z nas. Obserwujemy więc nastoletnie zmaganie się z codziennością szkolną, domową, pierwsze miłości, kryzys dotychczasowych autorytetów, próby bunty i niezgody.
Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo sobie filmy z tego gatunku.

Tak się składa, ze obydwa, które chcę Wam polecić wyreżyserował ten sam człowiek - Rob Reiner.


Pierwszy tytuł to "Dziewczyna i chłopak - wszystko na opak" z 2010 roku.


Poznamy tu trudną relację łączącą dwoje młodych sąsiadów: chłopaka i dziewczynę. Jednak odrobina dobrej woli, zrozumienia pozwolą odkryć, zwłaszcza jemu, że nie wszystko jest takie, jak nam się wydaje na pierwszy rzut oka. Co więcej, ulegając pierwszym wrażeniom i pozwalając sobie na stereotypowe myślenie, możemy dotkliwie skrzywdzić innych. Na szczęście,  opowieść uczy, że w każdym momencie możemy zawrócić z błędnie obranej drogi, naprawić wyrządzone krzywdy, porozumieć się z drugim człowiekiem. Ten film jest niezwykle krzepiący.

Druga historia pt. "Stan przy mnie", to ekranizacja opowiadania Stephena Kinga pt. "Ciało". Także tym razem wędrujemy do przeszłości razem z głównym bohaterem, a więc przenosimy się w schyłek lat 50. Dzieło Reinera wiernie oddaje nastrój grozy i niepokoju charakterystycznych dla prozy Kinga.


Oglądając obraz z 1986 roku, uczestniczymy w jednej z przygód czterech nastoletnich przyjaciół. Każdy spośród nich to indywiduum z własnymi demonami. I oto razem postanawiają odnaleźć zwłoki zabitego chłopca. Ta wyprawa odbywa się, zanim w ich życie wkroczą dziewczyny, a więc mogą skupić się na chłopięcej przyjaźni, która skrywa pod grubiańskim docinkami i bolesnymi kuksańcami oddanie i lojalność. I w tej opowieści zostaniem obdarzeni dużą porcją świetnego humoru oraz wspaniałymi ujęciami dzikiej przyrody stanu Oregon. Jednocześnie autor nie skąpi nami goryczy, bo w finalnej scenie nie ukrywa, że ta młodzieńcza przyjaźń nie przetrwała do lat dorosłych. Kończąc moją mini recenzję, zwrócę jeszcze Waszą uwagę na świetną grę młodych aktorów, wśród których pojawił się młodziutki River Phoenix - niestety, zmarły przedwcześnie.

Jeszcze raz gorąco Was zachęcam do zapoznania się z tymi filmami i czekam na Wasze opinie, a może Wy coś macie do polecenia w tym gatunku.

Pozdrawiam


33 komentarze:

  1. Drugi tytuł dopisuję do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a oglądałaś polska wersję dziewczyny i chłopaka?

    OdpowiedzUsuń
  3. kilka lat temu widzialam ten drugi film. podobal mi sie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie słyszałam o tych filmach. Może skuszę się na Stań przy mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest kino. które nie pozostawia widza obojętnym

      Usuń
  5. nie oglądałam tych filmów, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem dlaczego ale nie slyszalam o tych filmach :/


    Zapraszam do mnie na mały mix ;) www.ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno o wszystkim słyszeć, nie da rady, ale jest mój blog :P

      Usuń
  7. Z przyjemnością obejrzę drugi film który polecasz ! ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale szykuj się, że to nie będzie prosta przyjemność :)

      Usuń
  8. Hm... zdecydowanie muszę nadrobić zaległości filmowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co Ty, po prostu oglądaj fajne filmy ;)

      Usuń
  9. Nie znam tych filmów. Czas nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja o tym pomyślałam :D

      Usuń
    2. oglądajcie Dziewczyny i dzielcie się fajnymi tytułami

      Usuń
  10. nie znam tych filmów, ale skoro polecasz to obejrzę sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny blog:) Nie znałem tych filmów:) Może obejrzę któryś.

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/08/follow-me-down.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że to nie będzie stracony czas :)

      Usuń
  12. uwielbiam prozę Kinga i ekranizacje jego książek...tej nie widziałam ale wezmę pod uwagę skoro tak polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. King, jest pewniakiem, to nie będzie płaskie

      Usuń
  13. nie oglądałam żadnego z wymienionych filmów, ale będę je mieć na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oglądałam Stań przy mnie, a mój chłopak czytał powieść Ciało, Stephena Kinga :) rewelacyjna historia, bardzo nam się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie czytałam, ale z chęcią przeczytam, choć zwykle po obejrzeniu filmu, już nie potrafię zabrać się za pierwowzór literacki :)

      Usuń
  15. Nie widziałam tych filmów, dzięki bardzo za informację, czasami nie mam już pomysłu co zobaczyć, kocham kino i filmy! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię bardzo takie wpisy , bo sama spisuje sobie wtedy tytuły, i miło mi, gdy ktoś ode mnie skorzysta :)

      Usuń

Bardzo lubię czytać komentarze, więc zapraszam do ich pisania :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...